Serca na marginesie

0 Flares Filament.io Made with Flare More Info'> 0 Flares ×

Blog przeniesiony na stronę Serca na marginesie w związku z likwidacją platformy blog.pl

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Email -- Filament.io Made with Flare More Info'> 0 Flares ×
38 comments on “Serca na marginesie
  1. Tak masz rację, że każdego może to spotkać. Każdego, bo nigdy nie wiadomo, z której strony się zaczai. Gdyby mnie mój mąż, ze swojej renciny nigdy bym nie przeżyła za te marne grosze, a we dwoje łatwiej jest.
    Proszę pozdrowić tych ludzi, którym noga w życiu się powinęła i proszę powiedzieć, że trzeba o siebie walczyć z całych sił. Może kiedyś słońce i dla nich zaświeci :)
    Panią kruchą także proszę pozdrowić. Już nie ma wiele ludzi z takim serduchem :)

  2. I ta krucha osoba powinna być celebrytką! Ma serce, jej praca jest ważna dla społeczeństwa bo jak wcześniej koleżanka zauważyła, każdemu bezdomność może się przydarzyć. Gazety rozpisują się o niepoprawnych politykach, cyckach Dody czy fryzurach niby aktorek zamiast pokazać ludziom innych prawdziwych ludzi. Skąd dzieci mają brać przykład? Skąd mają się uczyć życzliwości, kiedy telewizja promuje nienawiść. Uściskaj Kruchą i pożycz sił jej podopiecznym! Pozdrawiam – fajnie, że znów piszesz.

  3. Wracam po małym urlopie… Będę trzymać się planu – jedna historia na tydzień. A Kruchą uściskam! Genialna z niej kobietka! :) Pozdrawiam ciepło wszystkich!

    • Witaj:)
      Nigdy nie przypuszczałem, że jako cynik mogę się rozkrochmalić :)ale przez mobbing 4 lata przed emeryturą za zgodą żony byłem ponad 3 lata na jej garnuszku /czyli sobie zasłużyłem uczciwym życiem :) / Dalej jesteśmy razem i opiekujemy się moją 91 letnią matką / Jak kogoś bliskiego można oddać w cudze może dobre ręce?/i jak pomyślę co mogło mnie spotkać to naprawdę szok szczególnie, że to to robią osoby wierzące to jest dopiero szok które by zabiły kogoś niewierzącego jak ja :(

  4. Tak, system w PL taki, że wystarczy jedno złe posunięcie, jedna nieprzemyślana decyzja, chybiona inwestycja aby wylądować na ulicy i bez domu. i wtedy to od ludzi zależy kim pozostaną, jacy będą w codziennej walce o przeżycie. Ważne, że ktokolwiek jest i wyciąga pomocną dłoń, ważne, że są miejsca w których można cokolwiek dostać, choćby słowo. Te słowa działają w obie strony. A człowiek umocniony nimi może dokonać wiele.

    • witaj i ja popieram… a dlaczego z moich podatków mają mieć to wszystko,. skoro ja do zwykłego internisty dostać się nie mogę?? słabi zawsze giną i nie należy im w tym przeszkadzać.. jak ktoś chce pracować w takim miejscu, niech pracuje.. ale moim zdaniem, takie miejsca nie powinny istnieć….

  5. „Wypijesz i przez chwilę ci lżej, nawet dziwka bez zębów, co leży obok, wydaje się piękniejsza….” – to mówi osoba, u której brak zębów to nie najwięjksza „szpetota” … „widzisz drzazgę w oku bliźniego a w swoim nie dostrzegasz belki” … chciała wspołczuć i pomóc – teraz się zastyanowię …

    • No faktycznie, płakać się chce. Człowiek zapierdziela, siedzi na kupie w małym mieszkanku, na lekarza nie ma, na jedzeniu oszczędza i czyta że taki „bezdomny” ma pojedynczy pokój i obsługę z moich podatków.

      • Ależ zawiść w Tobie siedzi. Masz mieszkanie? Masz. Na jedzeniu oszczędzasz – ale je masz. Świat jest brzydki przez ludzi, którzy myślą jak Ty. Skoro jest tak źle to proszę stać się osobą bezdomną. Podłość.

        • Może to nie zawiść, ale rozum. Jasne , łatwiej dorobić ideologię do przyczyn bezdomności. To jest również odpowiedzialność, nie zawiść. Lepiej pisać egzaltowane teksty, zamiast pijakowi powiedzieć, że ma ręce i nogi, niech na to lóżko i obsługę zarobi. Alkoholicy sami wybrali sobie taką drogę. NIKT nikogo nie przymusza do picia. Alkoholicy ciągle od kogoś czegoś potrzebują, albo im żle , to piją, albo nie mają, gdzie mieszkać. Najlepiej położ się w przytułku i pofilozofować.Przecież jest zagubiony Obsługa się znajdzie. Inny , jak ponarzeka, to jest zawistny.

      • wszystko potrafisz zepsuć swoją „pogodą ducha”?
        a może się chcesz z nimi zamienić? będziesz miała obsługę i osobny pokój…………..

  6. A ja dzisiaj myślałam, że tylko śmierć mnie czeka. I modlę się o nią każdego dnia. Bo zabić się nie mogę, nie wolno mi, tyle zostało z chrześcijańskiego wychowania. I chyba tym zabiłabym rodziców. Myślę, że muszę żyć jak długo oni żyją. Każdy dzień jest jak tortura. I to takie dziwne, że ja mam pracę i pieniądze ale duszę wypaloną. Każdym razem jadąc samochodem mam nadzieję, że ktoś we mnie wjedzie. I wreszcie przestanie boleć, tylko tego chcę, by wreszcie przestało boleć. A oni są pogubieni i chcą żyć. Taki brak równowagi.

    • Życie jest jak parabola. Raz wszystko się układ innym razem wszystko sypie. Grunt to się nie poddać. Niestety czasem sami nie dajemy rady i warto mieć kogoś kto nam pomoże. Może w tej chwili to właśnie depresja i trzeba najpierw ją wyrzucić z siebie? Przytulam z daleka….
      Kiedyś poznałam człowieka, który miał wszytko (pieniądze, mieszkania itp..) zbankrutował. Po latach znów odbudował firmę i stwierdził, że dobrze mu to bankructwo zrobiło.
      Sami czasem doświadczamy takiego bankructwa własnych myśl, uczuć. Warto wyciągnąć wnioski i trzymać się myśli, że teraz to już tylko może być lepiej!

    • witam,na smutek najlepsza jest praca ,ja straciłam syna 23.06.2014 zginął tragicznie w Anglii ,została 5 letnia wnuczka i dla niej muszę życ i pracować bo cóż takie jest życie

    • Nie daj się. Życie potrafi dać w kość i nawet nie mamy wyobraźni by go ogarnąć Czasem mam wrażenie, że życie to taki czyściec. Po prostu musimy być twardzi w tym wszystkim i nie dać wbić w ziemię. Jest trudno. Nie pocieszę, że będzie łatwiej, ale nie napiszę, że tak być nie może. Tak jak już ktoś napisała, życie jak parabola… trzeba wierzyć, że będzie lepiej i celebrować każdą spokojną chwilę, choć w natłoku problemów nie jest łatwo.

  7. Niesamowite, wzruszajace i taka bije radosc zycia od tej Pani ze az trudno uwierzyc . Oby wiecej takich ludzi.Fakt, zycie jest jak parabola……….

  8. ciekawe ile razy autorka opowiadania była w noclegowniach dla bezdomnych…… bo opowiadanie tak piekne, tak wzruszające i tak cudnie biję dobrocią, ze aż nieprawdziwe. a jacy dobrzy ludzie w tych noclegowanich,s ami co zostali bez rodziny, i na bruku i bez pieniędzy, wyrzuceni z domu bez pracy, przez dzieci lub podłe żony :)))))))))))))))))))))))))))))

    kobietko, idx ty do noclegowni i poznaj bezdomnych i sprawdź co ci ludzie w życiu narozrabiali, ze tam są. gro z nich to osoby po recydywie, które fakt, rodzina wyrzuciła z domu. ale nie bez powodu o nie.

    nie mówie, ze wszyscy, ale to opowiaanie to śmieszne jest po prostu. i juz widze, jak oni tam siedza kawkę pija z noga na nodze, a biedna kobietka wokół nich wymiociny zmywa.
    śmiech na sali.

    • Opowiadanie jest na podstawie słów konkretnej osoby. Może to kwestia charakteru jak postrzega tych ludzi? Może wychodzi z założenia, że każdy jest dobrym i wartościowym człowiekiem. Ma do tego prawo. Pozdrawiam.

    • Osobiście uważam, że bohaterka opowiadania jest wspaniałą kobietą, która nie ocenia po pozorach. Ma Pani wyraźnie napisane, że zdarzają się tam osoby, które mają podły charakter, są pijaczynami i chamami. Ale proszę nie generalizować! Zdarzają się też ludzie, których spotkała tragedia, którzy mieli pecha. Z Pani wiadomości bije pogarda. Życzę optymizmu, bo przyda się.

      • nie generalizuję. w mojej pracy mam chyba częstszy kontakt z bezdomnymi niż pani (bo pani jak widze opiera się głównie nie opowieści sprzataczki, wiec kto tu generalizuje?). i powiedziałabym raczej, że w noclegowanich „zadarzają” sie osoby dobre, którym się noga powinęła. w większosci wypadków sa to jednak osoby, które tak skakały, ze połamały obie nogi…. tyle tylko, że nikt im skakać nie kazał. rozum jest od tego, aby z niego korzystać.

        • Nie należy ferować wyroków. Każdy ma w swoim życiu okres ‚małpiego rozumu’. Jedni wychodzą z tego cało, bez szwanku, tak zwani ‚farciarze’, inni tracą wszystko i wszystkich, a reszta, co im pozostaje to coś, co niegdyś mieli odwagę nazywać GODNOŚCIĄ.
          Jestem studentką pracy socjalnej. Uważam, że tylko hipokryta rzucałby osądy, twierdząc wprost lub aluzją, że rozumu należy używać. Tobie powinie się noga w sposób, który odbije się mało znaczący na Tobie i bliskich, jemu powinie się tak, że straci wszystko. Każdy dokonuje kiepskich wyborów. To ich siła, jeśli chcą się podnieść. Czepiacie się podatków na bezdomnych. Czepiacie się podatków na chodnik u sąsiada, a nie na swój własny. Czepiacie się, że kolejka u lekarza jest długa. A gdzie teraz jest ROZUM, do którego piejecie? To on powinien Wam teraz śpiewać, że przecież takie jest życie, i że w końcu zje Was zawiść i gorycz. Ale Wy i tak obrócicie moje słowa na swoją modłę.
          Co chcę powiedzieć… Zamiast piać do rozumu, wskrześ w sobie wyrozumiałość.

    • Dokładnie. Pani, która to opisała stworzyła piękną krainę, a zapomniała ile krzywd ludzie Ci często wyrządzili innym. Tym ludziom trzeba pomóc, ale nie poprzez budowanie jakiegoś świata ludzi perfekcyjnych, a zbudowanie systemu – poprzez pracę wyjście z problemu bezdomności, ale Panów nie da się zmusić do pracy, wolą sobie egzystować za nasze pieniądze i całymi dniami snuć się po korytarzu placówki, popalając skręty i marudząc, jakie to złe życie mają przez innym.
      Są pojedyncze osoby – niepełnosprawne, nieporadne życiowo, które tam wylądowały, ale 99% ma problem z alkoholem i nawet nie chce im się naprawiać niczego. Proszę im zaproponować jakąkolwiek formę pracy – np. skopanie ogródka, pozamiatanie placówki, proszę znaleźć kogoś do pracy w hospicjum, a nie tylko mrużyć oczy i nie dostrzegać problemu. To są ludzie, często wspaniali z ich historii, ale my powinniśmy pomóc im poprzez pracę , a nie pozwalanie na bycie Alberciakiem…

  9. Niesamowite opowiadanie, bardzo cieszę się, że są jeszcze tacy ludzie wśród nas, a może to anioły ??? Bardzo dziękuję.

  10. Pracowałam jako opiekun w domu św. Brata Alberta i jedno powiem, większość z nich nie chce już w swoim życiu zmienić nic. Nie chcą przestać pić i dalej nastawieni są, że wszystkich innych jest wina… na 40 osób, tylko jedna nie była tam z powodu alkoholu i decyzji, które zrujnowały nie tylko im życie. Nie ma co ich wybielać… kiedy daje im się marchewkę, to oni kijem ją gonią… i uważam, że powinno się ich zaciągnąć na siłę do jakiekolwiek pracy, bo co niektórym umycie schodów urąga. Podziwiam twoją pracę, ale ja mam inne patrzenie – nie ma co się nad nimi litować, bo oni nie litują się nad innym człowiekiem. Wielokrotnie swoich kolegów z pokoju poniżają, a jak dostają ataku epilepsji, to tylko patrzą – nawet po opiekuna od razu nie pójdą… wybacz, ale trzeba alkoholików leczyć i porządnie przestawiać pewne priorytety. Za ich utrzymanie płacimy my i m.in. ma Pani taką niską pensję, bo oni zamiast pracować wolą pić alkohol. Oczywiście, by nie było – nie wszyscy bezdomni są alkoholikami i niektórzy nie przyłożyli swoich łap do tragicznej sytuacji…

  11. Dziękuję za wszystkie komentarze. Cieszę się, że wielu osobom tekst się podobał, wzruszył bądź po prostu dał jakiekolwiek przyjemne doznanie. Problem bezdomności jest szeroki. Placówka, placówce nierówna. Bezdomny, bezdomnemu także. Jak rozwiązać to zjawisko by wszyscy byli zadowoleni – nie wiem. Zawsze znajdzie się ktoś komu coś się nie spodoba. Jednak nawet teraz są bezdomni, którzy wychodzą z tego, pną się w górę. Za tych należy trzymać kciuki. Tak jak za te osoby, które im pomagają w jakikolwiek sposób. Naprawdę są osoby życzliwe na tym świecie… Jakoś żyją w tym systemie, jakoś sobie radzą tak jak moja rozmówczyni i niektórzy jej podopieczni, którzy chcą wrócić do zwykłego życia… Pozdrawiam wszystkich.

  12. Mój synek miał 14 lat jak zdarzył się wypadek na nartach. 14.03.2014 odszedł do Boga. Rozumiem Pania, ale proszę jak najwięcej mówić o synu. To pomaga.

  13. Często pomijamy temat zamiatany pod dywan, a takich ludzi jest dużo. Szacunek dla bohaterki ja nie wiem czy bym potrafiła to bardzo trudna praca!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Email -- Filament.io 0 Flares ×